Archive for the ‘pojęcia firmowe’ Category

Jednoosobowy pomysł i realizacja

Niektóre wielkie firmy, rozdające dzisiaj karty na globalnym rynku, zaczynały się od banalnego pomysłu, który zakiełkował w głowie jednego człowieka. Gdyby nie przełomowe wynalazki czasami świat stałby w miejscu o wiele dłużej. Dzisiaj każdy zna, chociażby poprzez markę, nazwisko człowieka, który jako pierwszy wynalazł samochód i poruszał się nim po drogach, wprowadzając powszechny zamęt i podziw. Dzisiaj wiele osób zna też nazwiska założycieli Apple czy Microsoftu – firm, które powstały w oparciu o jeden pomysł na firmę. Dopiero po odniesieniu sukcesu pojawiły się możliwości finansowe – nie tylko banki chętnie kredytowały działanie takiego obiecującego rynkowego debiutanta. Także inwestorzy, bogacze posiadający mnóstwo oszczędności i nudzący się swoimi wielkimi majątkami, stawali w kolejce do udziałów w takiej firmie. Ale zawsze nad korporacją taką rozciągał się duch właściciela i założyciela, który oczywiście natychmiast do trzymania wszystkiego pod kontrolą zatrudnić musiał setki pracowników, którzy wzięli na siebie bezpośrednią odpowiedzialność za tworzenie nowych wersji oprogramowania, ale nadal pod produktem wizerunkowo przynajmniej podpisany był ten jeden genialny ojciec założyciel. Dzisiaj w szczególności rynek IT opiera się na wielu firmach, które powstały w głowie jednego dziecka i zachwyciły w mgnieniu oka cały świat, prostotą i innowacyjnością.

Innowacje technologiczne i informatyczne

Dzisiaj świat i gospodarki krajowe nastawione są na zupełnie inne produkty niż pół wieku temu. Teraz najnowocześniejsze gospodarki rozwijają się najszybciej oraz mają najlepsze perspektywy na przyszłość. Wystarczy spojrzeć na kraje, które posiadają na swoim terenie czołowe firmy z rynku IT, komputerów i innowacji multimedialnych. Producenci tabletów, nawigacji samochodowych, komputerów przenośnych i firmowych, telewizorów trójwymiarowych i wszystkich innych niecodziennych rozwiązań to giganci najbardziej inspirujący dany rynek do rozwoju. Posiadanie kilku takich firm na własnym terenie gwarantuje gospodarce niekończące się impulsy do wzrostu i rozwoju. W krajach mniej rozwiniętych pojawia się ostatnio jednak coraz więcej małych i średnich przedsiębiorstw, które założone na potencjalnie nieciekawym gruncie są w stanie zaskoczyć rynek swoją przebojowością. Na rozwiązaniach internetowych czy informatycznych doskonale znają się dzisiaj młodzi ludzie, nawet bez studiów, z całego świata. W Polsce istnieją więc równie dobre warunki do założenia laboratorium i pisania programów na platformy mobilne chociażby. Ale niezbędne jest posiadanie do tego celu odpowiednich środków finansowych, których nie zapewniają dzisiaj zbyt chętnie banki. Informatycy natomiast bardzo szybko znajdują finanse wśród bogatych inwestorów giełdowych, którzy mają słabość do tego typu spółek.

Poszukiwanie zamożnego inwestora

Wiele pomysłów na dzisiejszy biznes to bardzo mało ambitne plany ludzi, którzy inaczej byliby skazani na pracę na kasie, przy wykładaniu towaru lub nawet na bezrobocie. Dlatego lepiej jest czasami pójść najprostszą z dróg i wynająć kiosk ruchu dla siebie, by tak ledwo, ale jednak, wiązać koniec z końcem, przynajmniej teoretycznie jako przedsiębiorca. Ale coraz więcej jest młodych ludzi, którzy chcą brać los we własne ręce i nie boją się rozkręcać firm z prawdziwym rozmachem. Młody człowiek, który ma setki niecodziennych pomysłów i myśli pioniersko nie jest jednak dla banków wiarygodny. I o ile zawsze chętnie początkującemu przedsiębiorcy zaproponuje się w takim banku specjalne firmowe konto, to jedynie po to, by podglądać rozwój finansowy firmy. Na kredyt na rozruch z takiego banku młody biznesmen nie może raczej liczyć. Dofinansowania dla bezrobotnych to natomiast tylko kilkanaście tysięcy – zdecydowanie za mało dla kogoś, kto myśli w wielkich rozmiarach i od razu chce zbudować firmę doskonałą. Na szczęście na zewnątrz jest coraz więcej zamożnych ludzi, którzy chętnie zainwestują własne oszczędności w obiecujący biznes, nawet z zupełnie obcym partnerem. W finansowaniu takich niecodziennych planów widzą oni jednak nie tylko możliwość pomnożenia swoich zysków kilkadziesiąt razy, ale także możliwość spełnienia się i wypromowania nowej jakości.

Szukanie partnera i wspólnika

Coraz modniejsze staje się dzisiaj zakładanie firm jednoosobowych. Ludzie przede wszystkim boją się brać na siebie odpowiedzialność za innych ludzi, za pracowników. Do tego dochodzą bardzo wysokie koszty utrzymania pracowników w naszym kraju i okazuje się, że nie opłaca się na początku brać nikogo do pomocy. Wiele osób otwiera też swoje przedsiębiorstwa we własnym domu, adaptując pokój lub salon do celów biurowych. W ten sposób mogą zaoszczędzić dodatkowe pieniądze a ograniczanie wydatków dzisiaj to przede wszystkim zwiększanie własnych zysków. Ale nie do wszystkich interesów wystarczy jedna osoba. Czasami największym problemem jest znalezienie pieniędzy. Niektóre branże wymagają niestety rozpoczęcia z własnymi zapasami na koncie – zlecenia nawet nie wpadają od razu a jeśli tak, to przeważnie na ich sfinalizowanie i otrzymanie zapłaty trzeba poczekać. W zależności tylko od wykonywanych usług liczyć można na zaliczkę u klienta – ale i to nie jest już dzisiaj powszechną praktyką. Dlatego utrzymanie płynności finansowej przez pierwsze miesiące działalności jest tak ważne. A ponieważ banki chętnie przyznają firmom pożyczki dopiero po jakimś czasie, gdy przekonają się że firma nie jest skazana na bankructwo i daje sobie radę z konkurencją, wiele osób jest skazanych na szukanie inwestora samodzielnie.

Poszukiwanie pieniędzy na start

Każdy człowiek dzisiaj ma przed sobą w związku z pracą poważne dylematy. Szczególnie nieciekawa sytuacja czeka ludzi po skończonych studiach humanistycznych, bez specjalistycznej wiedzy ani doświadczenia w zawodzie. Dzisiaj firmy bardzo niechętnie zatrudniają takich ludzi, wolą pokusić się o kadrę z niższym wykształceniem, ale doświadczeniem na przynajmniej podobnym stanowisku. Nie brakuje więc osób, które wiedzą, że nie mają co liczyć na bardzo dobry etat w dobrze prosperującym przedsiębiorstwie i najlepszą przyszłość dla siebie upatrują w założeniu własnej firmy. Aby jednak przekuć plany i marzenia w rzeczywistość trzeba najpierw wyjść z dobrym pomysłem. A potem przejść do fazy jeszcze trudniejszej a jednocześnie najważniejszej, czyli procesu zbierania pieniędzy na realizację wysoko postawionych ambitnych planów. W przypadku większości ludzi jedyną możliwością jest napisanie dobrego biznesplanu i liczenie na pomoc banków, które chętniej dzisiaj uwzględniają wnioski firm i przedsiębiorców, szczególnie tych, którzy przetrwali już na rynku trochę. Ale firmy, które dopiero zaczynają swoją przygodę, mają zamkniętą drogę do wielu banków. W tej sytuacji niezbędne jest szukanie partnera lub wspólnika, który będzie gotowy wyłożyć na wspólny biznes nieco swoich własnych odłożonych oszczędności.

Inwestowanie w rozwój firmy

Dla przeciętnego właściciela małej firmy nie ma większego znaczenia, jak wiele udaje się zarobić na prowadzeniu działalności. Większość ludzi ma satysfakcję, że udało im się stworzyć coś własnego od podstaw i przy okazji nie zbankrutować, że stać ich na utrzymanie całego domu i kupno samochodów każdemu z członków rodziny. Wielu jest w Polsce i nie tylko takich właśnie małych i średnich przedsiębiorców, którzy powoli doczekali się własnej małej fortuny, regularną pracą własnych dłoni i ciekawymi pomysłami. I wspieranie tych ludzi zarówno prawne, podatkowe jak i lobbystyczne powinno leżeć w interesie każdego rządu, który dąży do poprawienia losów swojego społeczeństwa. Bo to właśnie ci drobni inwestorzy mają największe możliwości jeśli chodzi o tworzenie miejsc pracy. Wymuszanie przez polityków tworzenia miejsc pracy jest sztuczne i krótkotrwałe, ale takie stworzone przez sam rynek i na jego zapotrzebowanie mają wielki dodatni wpływ na całą koniunkturę. Dlatego też banki powinny udzielać zdaniem polityków jak największej ilości pożyczek i kredytów inwestycyjnych wszystkim firmom, które przetrwały ostatnie miesiące, mają się dobrze i chcą nawet inwestować w rozwój. Bez wsparcia kapitału z banków często konto firmowe jest jednak zbyt słabe, aby udźwignąć ciężar rozbudowy firmy o kolejne oddziały czy zatrudnienia nowych pracowników.

Ciężkie czasy dla przedsiębiorców

Każdy zaczynający prowadzenie własnej firmy człowiek zaczyna od licznych obaw i niemałego lęku. Nawet osoby po skończeniu kierunków ekonomicznych przekonane o swojej nikłej szansie znalezienia dobrej pracy na rynku decydują się otwierać firmy i wcale doskonałe teoretyczne przygotowanie nie sprawia, że są spokojniejsi. Z jednej strony współczesny rynek bardzo odpycha swoimi spadkami, niepewnością i ciągłymi wahaniami nastrojów inwestorskich. Z drugiej jednak niejeden specjalista od ekonomii podkreśla, że taki czas jak recesja to idealny moment na wdrożenie swojego biznesplanu w życie. Wprawdzie problematyczne może być już samo otrzymanie kredytu na start, ponieważ banki bardzo ostatnio sparzyły się na zbyt liberalnym przyznawaniu pożyczek firmom oraz osobom indywidualnym i każdy wniosek jest dzisiaj o wiele bardziej surowo oceniany. Otwieranie firmy w takich warunkach na pewno nie jest niczym pewnym a już na pewno niczym łatwym, ale po odniesieniu sukcesu początkowego możliwe jest złapanie potężnego wiatru w żagle. Jeśli przez pierwsze dwanaście miesięcy firma nie będzie potrzebowała kredytów z banku na finansowanie swojego bieżącego funkcjonowania i miniony rok zamknie na plusie, to jest najlepszym wyznacznikiem możliwości osiągnięcia sukcesu w przyszłości a nawet sygnałem do większego jeszcze rozwoju.

Banki przyjazne przedsiębiorcom

Dla przeciętnego inwestora giełdowego szukanie pieniędzy na rozwój swojej ulubionej marki nie jest żadnym problemem. Często korporacje posiadają w swoim portfelu nawet setki spółekcórek, z których każda ma swoje środki i może je ulokować dowolnie. I jeśli któraś z marek potrzebuje zasilenia środkami finansowymi, nie jest konieczne udawanie się do banku po kredyt dla firm wystarczy odpowiednio przeksięgować własne aktywa. Ale te wielkie korporacje w ogóle rzadko kiedy muszą udawać się do banku, często jest wręcz przeciwne. Udziałowcami największych banków bywa ogólnie pojęty międzynarodowy kapitał. A to oznacza, że czasami ci sami inwestorzy posiadają akcje większościowe różnych spółek biorących kredyty w bankach inwestycyjnych jak i udziały w tych samych bankach, które owych kredytów firmowych udzielają. Niemniej nie wszyscy są w tak dogodnej sytuacji, aby móc po prostu jedną gorzej funkcjonującą firmę dofinansować w razie potrzeby ze środków drugiej, dużo lepiej mającej się firmy. Większość normalnych firm o rozmiarach nie pozwalających na inwestowanie w giełdę potrzebuje pieniędzy dużo częściej niż ci rynkowi giganci. A żeby zachować płynność finansową warto mieć bardzo elastyczną linię kredytową uruchomioną w banku dla inwestorów słynącego z dobrego traktowania wszystkich przedsiębiorców.

Zdobywanie środków na rozwój

Dla przeciętnego inwestora wydanie miliona dolarów na jakąś małą regionalną firmę, która stara się podbić szerszy rynek swoimi doskonałymi np. serami kozimi albo niepasteryzowanym piwem, to żaden problem. Inwestorzy właśnie tym się zajmują znajdowaniem na rynku najciekawszych spółek, które mogą jeszcze więcej zarobić i podnieść swoją wartość. Inwestorzy posiadają często miliardy na dowolne inwestycje i bardzo chętnie wejdą we wszystko, co pomoże im zyskać. Dlatego coraz częściej młodzi ludzie szukający sposobów na rozwinięcie własnej działalności zamiast udawać się do banków po kredyt dla firm. Banki poza tym nie są zbyt gotowe na to, by w trakcie trwania jednego kredytu uruchamiać następny i nierzadko przedsiębiorca liczący na taki sposób finansowania swoich inwestycji w pewnym momencie trafia na mur, przez który nie może się przebić. A w niektórych firmach co chwila pojawiają się nowe koncepcje, niecodzienne rozwiązania i prawdziwe innowacje. Oczywiście niektóre z nich tylko przyniosą ostatecznie korzyść ekonomiczną, ale najpierw trzeba posiadać pieniądze na wstępne badania. Dlatego ci, którzy myślą o prawdziwie dynamicznym zarządzaniu firmą nie mogą opierać się wyłącznie na bankowym kapitale i powinni jak najszybciej poszukać partnera inwestycyjnego, który nie liczy się z pieniędzmi tak bardzo jak bank.

Rozwijanie marki i ekspansja

Małe firmy rzadko kiedy mają odwagę myśleć w skali makro. Przeważnie współcześni przedsiębiorcy to ludzie młodzi i ambitni, którym nie brakuje marzeń ani wielkich aspiracji, ale starają się podchodzić do wszystkiego z tak zwaną chłodną głową, która pozwala im spokojniej i logiczniej rozwiązywać wszystkie problemy. A problemów na drodze prowadzenia własnego przedsiębiorstwa nie brakuje, począwszy od znalezienie funduszy na sam start. Firmy, które już istnieją mają jednak łatwiej. Problematyczne jest znalezienie pieniędzy na start, ale jeśli już przez rok udało się firmie osadzić na rynku, po kolejne pieniądze udać może się spokojnie do banku, który udzieli chętnie kredytu każdej perspektywicznej firmie. Dla banku o wiele korzystniejsze są konta firmowe, aniżeli indywidualne i przekonanie przedsiębiorców do wybierania właśnie swojej marki jest kluczem do ekonomicznego sukcesu banku. A prędzej czy później firmy przychodzące po pieniądze będą chciały zrealizować swoje plany inwestycyjne, kupić nowy sprzęt czy nawet wybudować nową siedzibę i zatrudnić do kilkudziesięciu pracowników. Tego typu firmy to pewne klejnoty w portfelu bankowych aktywów, które mają jeszcze szansę wyrosnąć na dużo większe dlatego tak ważne jest umiejętne oddzielanie tych nie mających świetlanej przyszłości spółek od tych murowanych kandydatów do sukcesu.